POZNAJ KHALIDA OBAIDA – INŻYNIERA ROZWOJU, WIOŚLARZA, DZIERGACZA I ROWERZYSTĘ
2026-04-07


ESBE Technology Center to miejsce, w którym powstają nasze produkty – od pierwszych pomysłów, przez testy, aż po finalne zatwierdzenie. To tutaj dbamy o to, by wszystko, co trafia do klientów, spełniało wysokie standardy ESBE. W tym zespole pracują specjaliści o różnych kompetencjach, a jednym z nich jest Khalid Obaid – inżynier, który odpowiada za elektronikę i systemy wbudowane. Mówiąc prościej: Khalid tworzy „mózg” naszych produktów.
Khalid, opowiedz nam, jak trafiłeś do ESBE i czym się tutaj zajmujesz.
- Pracuję w ESBE od około dziesięciu lat. Na początku pracowałem jako konsultant przez firmę BAB Elektronik w Jönköping, a od kilku lat jestem już częścią ESBE na stałe. Na co dzień tworzę i testuję oprogramowanie do naszych produktów elektronicznych. Biorę też udział w planowaniu nowych funkcji i ulepszeń – to naprawdę różnorodna praca.

Do produktów, nad którymi pracuje Khalid, należą nasze siłowniki z serii ARA, sterowniki z serii CRx oraz nasze zmotoryzowane zawory regulacyjne SLx. Khalid uważa, że jego ciekawość i nastawienie na rozwiązywanie problemów to jego mocne strony w pracy inżyniera rozwoju, zwłaszcza jeśli chodzi o zapewnienie, że produkty działają prawidłowo we wszystkich możliwych sytuacjach – zarówno dla satysfakcji klienta, jak i dla środowiska.
- Najtrudniejsze jest to, by produkt działał poprawnie także wtedy, gdy wydarzy się coś nieprzewidzianego. Można by pomyśleć, że zawory są proste, ale w rzeczywistości wiele funkcji współdziała w tle i trudno przewidzieć wszystkie scenariusze. Kolejnym wyzwaniem jest opracowywanie elektroniki w sposób jak najbardziej efektywny i zrównoważony. Chodzi o minimalizowanie niepotrzebnych iteracji, ograniczanie marnotrawstwa materiałów i zapewnienia, że rozwiązania działają od samego początku. Jeśli się to uda, możemy również zminimalizować zwroty, co jest niezwykle ważne. Wadliwe produkty prowadzą do reklamacji i dodatkowego transportu, większego zużycia zasobów i zwiększonego wpływu na środowisko. Pracując starannie na etapie rozwoju, możemy ograniczyć takie problemy i przyczynić się do bardziej zrównoważonej całości.
A gdybyś mógł stworzyć dowolny produkt – co by to było?
- Chciałbym opracować inteligentne i energooszczędne rozwiązania dla domu, w których technologia służy do zmniejszenia zużycia energii, a jednocześnie zwiększa komfort użytkownika. Interesuje mnie również, jak sztuczna inteligencja może być zintegrowana z takimi systemami, na przykład w celu optymalizacji sterowania i dostosowania funkcji do zachowań użytkownika.
Życie poza ESBE
Khalid to nie tylko inżynier. To człowiek, który potrafi zaskoczyć. Maluje, dzierga, trenuje wioślarstwo – i to na tyle poważnie, że brał udział w szwedzkich halowych mistrzostwach. A w latach 2025–2026 postawił sobie jeszcze większe wyzwanie: Svensk Klassiker. (Swedish Classic Circuit).
- To coś wyjątkowego. Część szwedzkiej kultury, a jednocześnie świetny sposób, by wrócić do formy. Każda pora roku ma swoją aktywność, więc trening jest różnorodny. Dla mnie to była podróż – nie chodziło o wynik, ale o codzienny rozwój. No i spędzanie czasu na świeżym powietrzu zamiast przed ekranem było naprawdę przyjemne. Poznaje się ludzi, uczy się nowych rzeczy, człowiek czuje, że żyje.
W 2025 roku Khalid ukończył zarówno Vansbrosimmet, jak i Lidingöloppet, a na początku 2026 roku przyszła kolej na Vasaloppet. Niestety, nie poszło dokładnie tak, jak Khalid miał nadzieję, bo zabrakło mu kilku metrów do limitu czasowego w Mångsbodarna.



- Było trochę rozczarowujące, że musiałem się zatrzymać po 24 km w Mångsbodarna. Ale biorąc pod uwagę, że sami organizatorzy Vasaloppet powiedzieli, że były to jedne z najgorszych warunków od 30 lat, cieszę się, że zaszedłem tak daleko. Jeśli spróbuję ponownie, a taki mam zamiar, wiem, jakie wyzwanie mnie czeka i będę mógł trenować bardziej świadomie i dokładnie.
Chociaż Vasaloppet nie poszedł dokładnie tak, jak Khalid planował, kontynuuje on swoje wyzwanie Svensk Klassiker przez cały rok. Następny przystanek: Vätternrundan!
- Obecnie trenuję zgodnie z zaleceniami Vätternrundan, aby przed wyścigiem przejechać około 1000 km. Robię to krok po kroku i zwiększam objętość. W marcu jeździłem około 40–50 km tygodniowo, a teraz w kwietniu zwiększę dystans o około 10% tygodniowo. Plan jest taki, aby łączyć to z długimi przejażdżkami w weekendy, gdy drogi są czyste.
Jesteśmy niezwykle szczęśliwi i wdzięczni, że Khalid jest w naszym zespole, i życzymy mu powodzenia w przygotowaniach oraz oczywiście w ukończeniu Vätternrundan jeszcze w tym roku. Dzięki jego determinacji i chęci nauki oraz rozwoju w różnych formach treningu wierzymy, że może osiągnąć wszystko, czego zapragnie!
Może Cię również zainteresować: